sobota, 21 maja 2016

Wiosenne pazurki

Wiosenne pazurki
Hej! W tym poście pokażę Wam typowo wiosenne paznokcie, zrobione lakierami hybrydowymi z Semilaca. Kolorki, którymi zrobiłam te paznokcie, są żywe, wesołe i bardzo dziewczęce. Mam nadzieję, że Wam się spodobają. Do wykonania tych hybryd potrzebujemy dwóch kolorków.




1. Semilac, kolor: 003 Sweet Pink
___________________________________________




2. Semilac, kolor: 003 Sweet Pink i 026 My Love
___________________________________________

czwartek, 28 kwietnia 2016

Moja pielęgnacja włosów

Moja pielęgnacja włosów
Hej! W tym poście chciałabym opisać, jak pielęgnuję moje włosy. Zacznę od tego, że bardzo zależy mi na dobrym wyglądzie włosów i poświęcam dużo czasu na ich pielęgnacje. Jestem jasną blondynką, a moje włosy są dość cienkie, więc staram się dobierać delikatne produkty, które nie przeciążają włosów i jeszcze bardziej ich nie przetłuszczają. Myję głowę codziennie, ze względu na mocno przetłuszczające się włosy. Nie używam suszarki, prostownicy, lokówki...
Przejdę do pokazania produktów, których używam do włosów. Postaram się krótko opisać ich zastosowanie i skuteczność.
____________________________________________
Szampony

1. Srebrny szampon, Silver Shampoo. Kupiłam go w Rossmannie, kosztował ok. 13 zł. Jest dla blondynek i sprawia, że włosy nie mają żółtego koloru, Szampon jest świetny. Zawsze miałam problem z żółtym odcieniem włosów, ale od czasu, gdy kupiłam ten szampon żółty odcień zniknął. Minusem tego produktu jest to, że wysusza włosy i lepiej nałożyć po nim odżywkę.

2. Szampon Farmona, Jantar. Kupiłam go w Biedronce, za ok. 10 zł. Produkt jest przeznaczony do zniszczonych włosów. Rzeczywiście po dłuższym stosowaniu poprawia ich kondycje.

3. Suchy szampon Batiste. Kupiłam go w Rossmannie za ok. 15 zł. Jest to znany szampon, który w internecie cieszy się bardzo dobrymi opiniami. Ja potwierdzam jego skuteczność. Szampon jest naprawdę bardzo fajny i przede wszystkim wygodny. 
________________________________
Odżywki i maski

1. Odżywka Dove. Kupiłam ją w Rossmannie. Kosztowała ok. 15zł. Jest to produkt do włosów puszących się. Uważam, że jest naprawdę świetny. Włosy po jego zastosowaniu są miękkie, nie puszą się i mają śliczny połysk. 

2. Maska do włosów Kallos Keratin. Zapłaciłam za ten produkt 10 zł. Jest to bardzo dobrze znana maska. Dużo osób twierdzi, że właśnie ta jest najlepsza z całej kolekcji masek Kallos'a. Ja nie mam porównania, bo to moja pierwsza maska do włosów. I tej marki i w ogóle. Po miesiącu jej stosowania mogę stwierdzić, że jest ona świetna. Nigdy nie spotkałam się z tak dobrym produktem do włosów. Moje włosy po jego zastosowaniu są miękkie, lśniące i pachnące. Zdecydowanie polecam tę maskę. 

3. Maska Perfect Me. Kupiłam ją w Biedronce, za ok. 5 zł. Starcza na 3 razy. Bardzo ładnie wygładza włosy. Daje śliczny zapach. 
_________________________________
Wcierka i olejek

1. Wcierka Farmona, Jantar. Kupiłam ją w Biedronce, za ok. 20 zł. Jest to bardzo dobrze wszystkim znana wcierka na porost włosów i baby hair. Ja aplikuję ją za pomocą strzykawki. Jestem w trakcie 3 tygodniowej kuracji, więc nie mam jeszcze zdania o tej wcierce. Jak zauważę fajne efekty, to zrobię o tym produkcie osobny post.

2. Olejek arganowy. Kupiłam go w Rossmannie, za ok. 5 zł. Poleciła mi go fryzjerka na rozdwojone końcówki. Świetnie się sprawdza. Włosy nie rozdwajają mi się. Stosuję go tylko na końcówki.
__________________________________
Szczotki Tangle Teezer
Kupiłam je za ok. 40 zł za sztukę. Są bardzo dobre i pewnie wszystkim znane. Dobrze rozczesują włosy. Niestety po czasie te igiełki się wyginają. Ja swojego Tangle Teezer'a mam już 2 lata i naprawdę mogę polecić te szczotki. 

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

YouTube ♥

YouTube ♥
Hejka! W tym poście chciałabym trochę więcej napisać o moich planach, co do YouTube'a.
Więc zacznę od tego, że blog miał być dopełnieniem mojego kanału, ale szybciej niż do kręcenia filmików, zabrałam się do pisania postów. Myślę, że wyszło mi to na dobre, bo nabrałam wprawy przy montażu, zakupiłam odpowiedni sprzęt i odpowiednio przygotowałam się do tego, by nareszcie zacząć prowadzić mój kanał, który już istnieje od dłuższego czasu (https://www.youtube.com/channel/UCeiedrbDvk7XaYBhc68DBSg). Filmiki, które będę tam dodawała będą oczywiście o modzie, urodzie, ciuchach i moim życiu (tak, jak to jest dotychczas na blogu). Myślę, że będzie ciekawie... Oczywiście, tak jak napisałam w pierwszym moim poście na blogu - najbardziej myślę o systematyczności w tym, co robię. Tak też będzie na moim kanale. Filmiki będą pojawiały się regularnie.
YouTube to nie jest jakiś mój wymysł, kolejny pomysł na szybko, czy coś w tym stylu...Od dawna marzę o tym, żeby zacząć nagrywać. Zawsze bałam się krytyki i przede wszystkim tego, jak zareaguje moje najbliższe otoczenie - przyjaciele, znajomi, ludzie ze szkoły. Teraz wiem, że życie ma się tylko jedno i warto spełniać własne marzenia, nie patrząc na innych. To właśnie dzięki prowadzeniu bloga wreszcie przełamałam się do nagrywania. Przechodząc do rzeczy - pierwszy filmik niebawem pojawi się na moim kanale, ale nie oznacza, to, że zapomnę o blogu. Będę prowadziła go nadal i postaram się robić to jeszcze lepiej - żeby to, co piszę zainteresowało większe grono ludzi. To już wszystko, co chciałam Wam przekazać. Na dole wstawiam zdjęcia sprzętu - lampy, statywu, modelu aparatu i obiektywu. Dziękuję za uwagę!



środa, 20 kwietnia 2016

Moja toaletka ♥

Moja toaletka ♥
Hejka! W tym poście pokażę Wam moją ulubioną część pokoju - miejsce, w którym robię makijaż, suszę włosy i trzymam wszystkie kosmetyki. To właśnie tu znajduje się toaletka - zdecydowanie najważniejszy mebel w pokoju! Składa się ona z lustra (było kupione w biedronce) oraz z zwykłej półki ściennej, którą wraz z moim tatą pomalowaliśmy srebrną farbą. Przy toaletce stoi zwykłe krzesełko (również z biedronki). Żeby już nie przedłużać, wkleję pod spodem zdjęcia miejsca, w którym się maluje i kosmetyków, które się tam znajdują. Nie będę opisywać każdego z osobna, gdyż jest tego dużo. Jeśli macie jakieś pytania o konkretny produkt lub pędzel, to piszcie w komentarzach. Na pewno odpowiem.











wtorek, 19 kwietnia 2016

Najlepsze kosmetyki z Rossmanna!

Najlepsze kosmetyki z Rossmanna!
Hejka! Dzisiejszy post jest z myślą o tych kobietkach, które planują zaszaleć na promocjach w Rossmannie. Ja już od dawna wyczekuję na te -49%. Planuję kupić dobry podkład, zestaw do kontrowania twarzy, cienie do brwi, puder i myślę, że na tym nie skończę. Na szczęście od jutra już będę mogła poszaleć z zakupami, nie martwiąc się o zbyt duży wydatek.
W tym poście pokażę Wam kilka kosmetyków dostępnych w Rossmannie, które moim zdaniem są warte kupienia i które bardzo dobrze mi się sprawdziły. Oczywiście zaznaczam, że podkłady, które wymienię sprawdziły się na mojej cerze, a jak wiadomo - każdy ma inną. Dobra, przechodząc do konkretów - najpierw pokażę Wam podkłady, które z pewnością mogę zaliczyć do tych najlepszych.
1. Rimmel Match Perfection, ja mam go w odcieniu 010 light porcelain. Ten podkład jest bardzo trwały, wyrównuje koloryt skóry, jest bardzo lekki - nie tworzy efektu maski, ładnie pachnie. Jedynym minusem tego produktu jest to, że bardzo odznacza się na suchych skórkach i je podkreśla. Ja kupiłam go za ok. 35 zł.

2. Rimmel Stay Matte. Mam ten pokład w odcieniu 100 ivory. Produkt oceniam na bardzo dobry. Ma super krycie, Dużym minusem niestety jest to, że bardzo łatwo można przesadzić z ilością tego produktu i zrobić sobie na twarzy maskę. Ten podkład kupiłam za ok. 20 zł.

3. Maybelline AffiniMat. Mój odcień, to 16 vanilla rose. Podkład dość długo utrzymuje się na twarzy. Daje matowe wykończenie. Nie podkreśla skórek. Minusem jest to, że trzeba go często przypudrowywać, bo jest dość tłusty. Kupiłam go za ok. 15 zł.
____________________________________


Teraz przejdę do pudrów.

1. Rimmel Stay Matte. Ja mam go w kolorze 001 transparent. Jest to dobrze wszystkim znany puder.  Z tego, co dziewczęta piszą w internecie, to można wywnioskować, iż ten produkt cechuje się bardzo dobrą trwałością i kryciem. Ja z pewnością mogę to potwierdzić. Puder kosztuje ok. 20 zł. Moim zdaniem to bardzo fajna cena, jak na tak dobry kosmetyk. 
2. Manhattan, soft mat loose powder. Mój kolor to 2 beige. Jest to sypki puder. Ma bardzo ładne wykończenie, jest trwały, delikatny i matowi skórę. Opakowanie jest bardzo funkcjonalne i małe - idealne do torebki. Kosztuje ok. 30 zł. Starcza naprawdę na bardzo długo.
______________________________________
Produkty do ust.
1. Pomadka Maybelline colorsensational, numerek 547. Jest to szminka w mocnym, czerwonym kolorze. Ja kupiłam ją na specjalne okazje, bo jest za mocna na codzienne jej używanie. Jest bardzo trwała, ma mocną pigmentację i naprawdę trudną ją zetrzeć. Kosztowała ok. 20 zł.
2. Matowy błyszczyk Lovely extra lasting, nr 1. Jest to produkt o prześlicznym kolorze. Łatwo się go nakłada, po chwili daje matowy efekt. Długo utrzymuje się na ustach. Nie wysusza. Zapłaciłam za ten produkt ok. 15 zł.
_________________________________
Róż.


1. Astor Skin Match Blush. Jest to róż o bardzo ładnym, dziewczęcym i delikatnym kolorze. Naprawdę trzeba się namęczyć, by przesadzić z jego ilością. Jest trwały, ma bardzo ładne świecące drobinki. Ma fajne, małe opakowanie, do którego dołączony jest funkcjonalny pędzelek i lusterko. Koszt to ok. 30 zł.
___________________________________
Dziękuję za przeczytanie i życzę jak najwięcej zdobyczy na tych promocjach! 

niedziela, 17 kwietnia 2016

OPENBOX: The Body Shop

OPENBOX: The Body Shop
Hej! W dzisiejszym poście pokażę Wam, co znajduje się w pudełku z The Body Shop'u. Zacznę od tego, że jest to świąteczna edycja - tak wiem mam małe opóźnienie! Kiedy dostałam na święta właśnie ten zestaw, to moją uwagę przykuło efektowne opakowanie. Jego kolorystyka jest w 100% świąteczna, a samo pudełko pokrywa wyłącznie czerwony kolor. Opakowanie obwiązane było czerwoną wstążką, co robiło naprawdę super wrażenie. Produkty znajdujące się w tym zestawie, to: żel do kąpieli, balsam do ciała, krem do rąk, mgiełka oraz masełko do ust. Wszystko w tym pudełku pachnie truskawką. Kilka z tych rzeczy już zdążyłam przetestować, więc nie jest to taki typowy ''openbox''. Produktami, których już używałam są mgiełka i masełko do ust. Mogę więc stwierdzić, że mgiełka ma bardzo ładny, słodki i dziewczęcy zapach. Produkt ma również świetną trwałość. Gdy popsikałam się nią rano, to jeszcze wieczorem czułam jej zapach, który utrzymał się na ciuchach do momentu prania. Masełko do ust jest równie dobre. Fajnie nawilża usta i dodaje lekkiego blasku. Podobnie jak mgiełka, ma bardzo ładny zapach. Jak na razie jestem bardzo zadowolona z tych kosmetyków. Mam nadzieję, że reszta będzie równie świetna. Na dole wstawiam zdjęcia wszystkich produktów, które znalazły się w pudełku z The Body Shop. Miłego dnia! :)







sobota, 16 kwietnia 2016

What's on my iPhone?

What's on my iPhone?
Hejka! Wiem, że to bardziej tag na YouTube, ale postanowiłam zrobić taki post i krótko opisać to, co jest na moim telefonie, ale też polecić kilka aplikacji. Mój telefon to iPhone 4s (tak wiem, że dla niektórych to już przeżytek, ale mi nadal świetnie służy). Zdecydowałam się na biały kolor tego modelu i nie żałuję. Mniej widać rysy, niż na czarnym iPhone (miałam czarny, więc mam porównanie). Przez wiele lat byłam fanką samsungów, ale gdy tylko dostałam w ręce iPhone'a, to zmieniłam swoje upodobania i stałam się miłośniczką ''jabłuszek''. Mimo tego, że jest to już dosyć stary model, a na rynku dostępny jest 6s, to mogę stwierdzić, iż nie zamieniłabym swojego telefonu na żaden innej marki. Jest świetny. Nie zacina się, wszystkie aplikacje działają bardzo dobrze, ma dobry aparat i można na nim słuchać muzyki w całkiem dobrej jakości. Naprawdę polecam telefony firmy Apple, gdyż od dawna ich używam i wiele osób, które znam także są z nich zadowolone. Teraz, gdy już rozpisałam się na temat telefonów, przejdę do tego, co jest na moim, jakich aplikacji najczęściej używam oraz do czego one służą i co polecam do pobrania. Więc jeśli chodzi o aplikacje, których używam codziennie, to zdecydowanie mogę tutaj wymienić Facebook'a, Messenger'a, Snapchat'a i Instagram'a. Pewnie większość z Was też używa tych aplikacji bardzo często. Natomiast aplikacjami, których używam znacznie rzadziej, a które są według mnie godne polecenia, są aplikacje takie jak: YouTube (to raczej każdy wie do czego służy), Vinted (ta aplikacja pomaga nam sprzedać ciuchy, naprawdę można sobie zarobić), PicsArt (służy do przerabiania zdjęć, ma bardzo ładne filtry), Player (można obejrzeć swój ulubiony serial w każdej chwili), H&M (tutaj można pooglądać lub zamówić fajne ciuchy, zobaczyć nowe kolekcje). Big Day Lite (ta aplikacja odlicza nam dni do danego wydarzenia, mi odlicza do wakacji - pozostało 69 dni:)) i ostatnią już aplikacją jest Endomondo (aplikacja do biegania, naprawdę fajna i wygodna). To już wszystko z aplikacji, które chciałam Wam polecić. Na dole wkleję zdjęcia mojego telefonu i podam Snapchat'a oraz Instagram'a (na ostatnich zdjęciach). Miłego wieczoru! :*






Copyright © 2014 powderpink27 , Blogger